*

Węglowy Szowinista: Szanowny uczestniku Quentina 2012

Cravena walka z walką z wyimaginowanym wrogiem w postaci walki z walką o równe prawa kobiet przeciw pewnemu Jarosławu (fatum i upośledzenie zaprawdę wisi nad tym imieniem!, który walką z walką z walką o kobiet emancypacyję chce odbyt zbolały porażką pomścić. — mateuszwielgosz.blogspot.com
       
Avatar dodane przez: ment do kategorii: INNE 2599 dni temu.
Potrzebuje 7 głosów. · pokaż w ramce · antygłosuj · Antygłosów: 1
Komentarze Kto głosował Powiązane
paralaktyczny 2599 dni temu 0
Pomijając całe zamieszanie językowo-ideologiczno-polterowe. Przy całej mojej sympatii dla Cravena, wziąwszy pod uwagę, że "wybryk językowy" miał miejsce 9 razy (autorzy w dodatku są niekonsekwentni w stosowaniu go), gdy scenariusz liczy sobie stron 17, oraz pamiętając o tym, jakim prestiżem Quentin może/chciałby się pochwalić - komentarz o drażniącym oraz utrudniającym lekturę podkreślaniu podwójnych końcówek jest zwyczajnie głupi i zbędny.
ment 2598 dni temu +4
Jakby nie było, Craven miał prawo skomentować tak, jak skomentował. Można się z jego opinią nie zgadzać, ale robienie z niego wroga kobiet z tego powodu to duże przegięcie. Na pewno większe niż jego "przewinienie".
Craven 2598 dni temu +2
Nie rozumiem czemu miałbym nie wspomnieć o czymś co dla mnie jest wadą tekstu? Nie mówimy tu o 2-3 przypadkach tylko jak sam mówisz o dziewięciu.

Czy mój krytyczny komentarz o układzie Ruin Valengardu też jest głupi i zbędny? Czy pochwały układu Tożsamości i Slapsticka też są głupie i zbędne? Czy krytyka językowej warstwy Mass Effect też jest głupia i zbędna?
paralaktyczny 2598 dni temu - pokaż/ukryj ten komentarz -3
Craven 2598 dni temu - pokaż/ukryj ten komentarz -1
Dla mnie nie jest uzasadniona, więc domagam się konkretnej odpowiedzi a nie wciskania mi, że trolluję.

Jak miałeś odwagę mnie krytykować, to miej odwagę bronić swojego zdania, albo przeproś.
paralaktyczny 2598 dni temu 0
Wciskania? Popatrz na swoje wypowiedzi. Nawet na tę, ostatnią.

Nie mam potrzeby bronić swojego zdania. Wskazałem na pewną zależność (9 "wybryków językowych" na 17 stron scenariusza) oraz wyraziłem swoją opinię o "czepianiu" się ich. To nie kwestia right or wrong, nie ma tu czego bronić.

Zasmucasz mnie brakiem refleksji Cravenie. Zwyczajnie uwagi Twoja oraz jeszcze jednego komentatora są niepoważne i nie licują z pozycją, jaką Qunetin próbuje sobie wypracować. Problematyczna część komentarza jest równie sensowna, jak uwaga o tym, że na 17 stron amatorskiego scenariusza trafiło się 9 literówek. Wszakże również dla wielu osób irytujących oraz zmniejszających czytelność tekstu. Czy może bliższy Tobie przykład: to tak jakby fizyk przedstawiający swoim kolegom z uczelni autorską (być może przełomową) teorię został skrytykowany za to, że użył pisaka i whiteboardu zamiast kredy i ciemnozielonej tafli. I zgłaszający taką uwagę tak jak i Ty, mógłby wyrażać swoją opinię. Dla niego również mogłaby być to wada związana z przystępnością, albo jak stado trolli z portierni mógłby uważać, że kreda to tradycja i tak powinno być. Nie wpływa to jednak na to, że w "majestacie" tego, co obecne, będzie to uwaga głupia.

Nie uważam, by ta uwaga czyniła z Ciebie szowinistę/whatever. Jest ona po prostu bardzo, bardzo słaba. Merytorycznie słaba. I zgadzam się, że w kilku miejscach użycie podwójnych końcówek utrudnia przejrzystość tekstu (chociaż uważam, że wynika to z tego, iż zostały one użyte nieumiejętnie). Ale to jest bez znaczenia dla całego scenariusza. W efekcie ta uwaga wygląda jak próba wybrnięcia z sytuacji, w której nie potrafi się ocenić i wypowiedzieć o scenariuszu. Nie wydaje mi się, by tak było.

A odnośnie przepraszania, może nieco mniej bucówy i więcej dystansu do całego zamieszania? Na kolejne trollowanie odpowiadać zamiaru nie mam. Wydaje mi się, że znasz mnie wystarczająco dobrze, by nie traktować moich słów jako popłuczyn przewrażliwionego autora scenariusza.
Craven 2598 dni temu +1
Może po prostu trzebaby najpierw mieć sensowne argumenty zanim się zacznie ciskać o niepotrzebność i głupotę? Widać Tobie zabrakło refleksji. Bo podałem analogiczne uwagi w innych komentarzach. Schludność istotnie nie jest pierwszorzędnej wagi (dlatego mimo dramatycznej formy Mass Effecta chwaliłem).

Czy powiesz mi może ile irytujących mnie zgrzytów w tekście dało by mi prawo do wpisania tej uwagi do komcia? Bo już po trzech zrobiło się irytująco, po pięciu jeszcze bardziej przeszkadzało w czytaniu. Czy jest jakiś graniczny stosunek takich wpadek do ilości stron po którym przestaje to być głupie i niepotrzebne?

Bardzo proszę powiedz mi, czy moja uwaga do Ruin Valengardu jest w porządku bo rozkładówka jest na każdej stronie PDFa czy też jest złem straszliwym. Czy źle zrobiłem chwaląc skład Slapsticka i Tożsamości, czy źle zrobiłem marudząc na Mass Effectową warstwę językową?

Powiem tak - najwyraźniej nie znam Cię wystarczająco dobrze, bo czytam Twoje uwagi pod moim kątem i oczom nie wierzę.
paralaktyczny 2598 dni temu - pokaż/ukryj ten komentarz -1
Masz prawo napisać swoją uwagę niezależnie od tego, ile irytujących Ciebie zgrzytów w tekście będzie miało miejsce. Nawet, jeżeli żaden miejsca mieć nie będzie. A ja mam prawo ocenić, na ile Twój komentarz jest sensowny. Ty widzę tego prawa nie jesteś w stanie uszanować i kolejny raz próbujesz podważać krytyczną wobec Twoich słów opinię. Have fun trolling.

PS Przeczytałem pozostałe komentarze i również mam swoje opinie o nich. Zanim napisałem tu pierwszy post. Zwyczajnie nie są one częścią tematu, a sięganie po nie jest elementem erystyki, nie dyskusji.
Craven 2598 dni temu - pokaż/ukryj ten komentarz -1
Jak widzę łatwiej mędzić że głupio i niepotrzebnie, trudniej o jakaś konsekwencję czy podanie konkretów. Dobrze powiedziane - have fun trolling.
Wyślij komentarz
The Lost Heroes - platformówka na Androida